wtorek, 19 listopada 2013

InPost mnie zgryfikował





Zupełnie nie wiem czemu ludki z InPostu nie mają jeszcze na swojej stronie rankingu, kto najszybciej odebrał paczkę z paczkomatu. 

Jestem prawie pewien, że dane dotyczące szybkości odbioru od otrzymania SMS do pojawienia się przy paczkomacie są przez firmę przechowywane (choćby w celu określenia, czy paczka została odebrana). Ciekawi mnie to, czy InPost przechowuje też czasy, które pojawiają się na ekranie, przy odbiorze przesyłki już przy paczkomacie.

Takie właśnie przemyślenia i pytania mam po ostatnim odebraniu paczki. Wyświetlił mi się czas odbioru równy 34 sekundy. Mam takie wrażenie, że jestem zwycięzcą. Oczywiście, że poprawię ten czas. Już zamówiłem kolejną paczkę. Cel jest ustalony poniżej 30 sekund. Myślę, że da się zrobić, mimo, że nie wiem, która skrytka się otworzy.

No i właśnie czemu taka fajna firma jeszcze na to nie wpadła. Myśleć na pewno ktoś u nich umie, bo patent z blaszkami zwiększającymi wagę listu, to pomysł za który powinni dostać morze nagród. 

Czemu więc nie dorzucić kilku rankingów (kto najszybciej odbierze paczkę od SMS, kto najszybciej uwinie się przy paczkomacie, ...), kliku osiągnięć (za 10 odebranych paczek, za 5 paczek odebranych z rzędu poniżej 12 godzin od SMS, ...) no i kilku nagród (oprócz statusu bycia najszybszym w Polsce. Kiedyś za blaszki można było zdobyć kubek).

Oczyma wyobraźni mojej widzę kolejki przed paczkomatami, ludzi wysyłających przesyłki do samych siebie, czy przyprowadzających pod paczkomat rodziny, żeby tylko szybciej odebrać paczkę.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz